Blipfun – Maciek Budzich o blipowaniu, życiu i całej reszcie
Kategoria: blip porady wywiad | Opublikowany 10/08/2009 14:09 | 50 odsłon | 3 komentarze
Co jakiś czas staram się przepytać ludzi wykorzystujących mikroblogi na okoliczność hmm.. właśnie okoliczności ich wykorzystywania. Jak je znajdują, do czego się przydają a do czego wogóle się nie nadają.
Czy są trendi, sexy, si, jazzy itd. – czy wręcz przeciwnie, obciachowe? Dzisiaj rozmowa z Maćkiem Budzichem, znanym szerzej jako Mediafun.
1. Maćku, przedstawiać się nie musisz, Twój blog jest jednym z bardziej popularnych w swojej kategorii tematycznej. Powiedz, w jaki sposób na codzień wykorzystujesz mikroblogi?
Mikroblogi (Blip, Twitter, Flaker – właśnie w takiej kolejności) wykorzystuję przede wszystkim jak wsparcie moich działań na blogu oraz w serwisach społecznościowych. Uważam, że właśnie mikroblogi są idealnym “wspomagaczem” tego typu aktywności…
Startowanie z zabawą z mikroblogiem bez własnej strony, bloga, aktywności w społecznościach, raczej szybko się znudzi. Oczywiście jest jeszcze kilka innych zastosowań mikroblogowania, ale właśnie wsparcie komunikacyjne moich działań (kontakt z czytelnikami) najlepiej się sprawdza.
2. Czy mikroblogi stanowią dla Ciebie źródło branżowych informacji?
Tak, i to coraz poważniejsze. Co bardzo istotne, często kiedy informacja pochodzi od samego źródła (informacja od banku, agencji PR) mogę natychmiast uzyskać uzupełnienie informacji, odpowiedź na
pytanie.
Z mojego punktu widzenia, blogera marketingowego, cieszy mnie coraz większa aktywność agencji PR, agencji interaktywnych na mikroblogach… – zwłaszcza wtedy kiedy nie jest to tylko podpięcie Blipa do własnego RSS-a.
3. Czy mikroblogi przyczyniły się do zwiększonej ilości odwiedzin Twego bloga/pozyskania nowych czytelników? Jak procent ruchu na Twoim blogu stanowi ruch pochodzący z tych serwisów?
Nigdy specjalnie nie zwracałem na to uwagi, chociaż ruch na pewno jest, ponieważ na mikroblogach informuje o swoich nowych wpisach, konkursach czy innych akcjach organizowanych na blogu. Sprawdziłem
teraz okres styczeń-lipiec 2009, według google analitics z Blipa było 3 688 odwiedzin, 16,92% nowych odwiedzin – interpretacje czy to dużo czy to mało pozostawiam czytelnikom. Często też dyskusja toczy się na samym blipie albo odsyłam do serwisów nie związanych technologicznie z moim blogiem – np. na moją audycję telewizyjną na żywo Mediafun Cafe
(nieregularną) zapraszam właśnie za pośrednictwem blipa – z statystykach googla więc to nie wyskakuje, ale buduje świadomość marki Mediafun. Blip często “spina” moją aktywność na wielu frontach.
4. Z których serwisów tego typu najczęściej korzystasz?
(twitter/blip/flaker/pinger/spinacz?)
W kolejności: Blip, Twitter, Flaker.
5. Czy masz strategię budowania listy obserwujących czy raczej ona buduje się sama?
Nie, nie mam absolutnie żadnej strategii budowania listy obserwujących. Buduję się ona sama, chociaż podejrzewam, że wielu nowych użytkowników dodaje mnie ponieważ jestem w TOP 3 na blipie…
więc zyskuję trochę z “automatu”. Sam obserwuje sporo osób i zbliżam się do momentu kiedy będę musiał trochę zrobić porządek z obserwowanymi…bo dzień, dwa bez blipa i pojawia się bardzo dużo informacji. Tutaj Twitter jest wygodniejszy, przeglądając nowe wiadomości na Twitterze, zaznaczam sobie te do przejrzenia na później.
6. W jaki sposób publikujesz informacje na mikroblogach? (www/mobile/api?)
7. czy korzystasz z jakichś specjalnych narzędzi?
Na komputerze stacjonarnym albo na laptopie korzystam z www, interfejsu Gadu Gadu oraz BlipFoxa, korzystam też z Hellotxt.com. W przypadku telefonu są to oczywiście SMS-y lub MMS-y, czasem (Blip) wiadomości głosowe.
W przypadku Twittera testowałem na iPhonie kilka aplikacji – TweetFlip przypadła mi do gustu. Oczywiście te serwisy są jakoś ze sobą połączone, Blip przez FriendFeed łączy się z Twitterem, Flaker pobiera wpisy z Blipa, Helotxt wysyła komunikaty do kilku serwisów (np. Facebook). Jest w tym trochę chaosu ale jestem jeszcze w
stanie zapanować nad odpowiedziami…
8. Jakich porad udzieliłbyś blogerom korzystającym z mikroblogów?
Nie czytajcie porad jak mikroblogować :-) Kiedy stosuje się “10 złotych porad ma mikroblogowanie które uczynią ciebie milionerem” wtedy zaczyna się robić sztucznie i drętwo. Cenię sobie takie kontakty, w których widać człowieka, czuć fun i zabawę, a nie gdzie przebija się strategia na zdobycie maksymalnej ilości obserwujących…
Warto też zanim zacznie się swoją aktywność na blogu poobserwować innych. Porady czego NIE robić na mikroblogu też warto sobie przyswoić.
9. Wymień 5 osób, które najbardziej chciałbyś obserwować (a których teraz nie ma)
Chętnie zobaczyłbym na mikroblogach kogoś z otoczenia premiera i prezydenta (bo nie ich samych, raczej to trudne do zrealizowania).
Kogoś kto w mniej oficjalny sposób informował by o ich codziennych obowiązkach, spotkaniach, decyzjach – taka władza od kuchni. Myślę, że dałoby się to zrobić w interesujący i łatwy do przełknięcia sposób. Przypomina mi się postać, którą grał Rafał Maćkowiak (jego, aktora, chętnie zobaczyłbym na Blipie) w serialu Ekipa – właśnie taka postać powinna prowadzić “rządowego” Blipa :-).
Chętnie zobaczyłbym na Blipie kogoś z naszych polskich kabaretów (Kabaret Moralnego Niepokoju, Mumio, Grzegorz Halama Oklasky, Marek Grabie, Władysław Sikora – “Potem”) chociaż nie jestem pewien czy gwiazdy znane z ekranu czy ze sceny odnajdą się na Blipie (z drugiej strony, pamiętam że Halama tworzył jakieś skecze z Dariuszem Kamysem za pomocą Gadu Gadu).
10. Czy i w jaki sposób Twoim zdaniem mikroblogi wpłynęły na sposób, w jaki komunikujemy się a/ między sobą, b/ na linii konsument – firma?
Przede wszystkim są to media bardzo angażujące, kradnące sporo czasu.
W niektórych dziedzinach jednak zbyt poważne, żeby je zignorować lub potraktować jako nowość i gadżet (niektórzy dziennikarze próbują lansować taką tezę). Podobnie jak blogi i obecność w serwisach społecznościowych pozwalają firmą pokazać bardziej ludzką twarz, również (co jest przecież ludzkie) pokazać błędy, pozwolić klientom na krytykę. Szczególnie możliwość krytyki jest tutaj szczególnie istotna, wiele firm przyzwyczajonych do komunikacji “my na górze wy na dole” trudno przełknąć krytykę konsumentów, ale z długofalowej strategii (zwłaszcza wtedy kiedy firma będzie na krytykę reagować i wprowadzać zmiany zgodne z sugestiami konsumentów) może wyjść to tylko na dobre.
Maćku, dziękuję bardzo za rozmowę. A wszystkim, którzy chcą śledzić Maćka na blipie – znajdziecie go tutaj.
Powiązane wpisy:
- BlipVip.pl – pierwszy polski katalog mikrocelebrytów Rozmawiamy dzisiaj z Maćkiem Kozakiem, twórcą serwisu BlipVip.pl –...
- Marek Foss – rozmowa o mikroblogach Publikuję zapis mini debaty z Markiem Fossem. Filtracja treści,...
- Podsumowanie akcji “Polecamy” na Blip Przez 3 doby byłem na głównej stronie Blip i...
Komentarze3 komentarze

Jestem ciekaw Waszych opinii na temat tego, jak w Polsce użytkownicy zaadoptują Twitter względem np. blipa. Czy pozostaniemy przy polskim produkcie i polskiej społeczności, czy wtopimy się w międzynarodowy tłum?
Nie jestem wymiataczem twittera i może dlatego do tej pory przekonał mnie jedynie blip. Lepiej w nim czuć taka swoistą “bliskość” ze znajomymi.
Twitter jest dla mnie trochę za prosty, ale możliwe, że ze względu na moje małe zaangażowanie w poznanie go :)
Blip jest na pewno bardziej swojski i przez to, że jest typowo polski, klimat jest nam dużo bliższy, i tego nie da się podrobić