<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Porody w mikroblogach</title>
	<atom:link href="http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/</link>
	<description>Regularny raport ze świata krótkich wiadomości</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Feb 2010 23:55:56 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: elcukro</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-103</link>
		<dc:creator>elcukro</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 07:58:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-103</guid>
		<description>Myślę że nawet robiąc taki materiał tylko do domowego archiwum warto się zastanowić, czy na pewno chcemy uchwycić akurat ten dość bolesny moment narodzin. Człowiek tak ma, że te bolesne momenty mu się z czasem zatrą w pamięci a zostaną te radosne. Natomiast zdjęcie zawsze o tych bolesnych przypomni. 
To chyba kwestia bardzo indywidualnego podejścia do rzeczy. Ale ustalmy jedno -  fotografowanie porodu na pewno nie jest dla  wrażliwych :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę że nawet robiąc taki materiał tylko do domowego archiwum warto się zastanowić, czy na pewno chcemy uchwycić akurat ten dość bolesny moment narodzin. Człowiek tak ma, że te bolesne momenty mu się z czasem zatrą w pamięci a zostaną te radosne. Natomiast zdjęcie zawsze o tych bolesnych przypomni.<br />
To chyba kwestia bardzo indywidualnego podejścia do rzeczy. Ale ustalmy jedno &#8211;  fotografowanie porodu na pewno nie jest dla  wrażliwych :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anarchabetka</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-102</link>
		<dc:creator>Anarchabetka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 00:55:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-102</guid>
		<description>No to przekroczyliśmy kolejne tabu... Rozumiem podekscytowanie tatusia, ale ciekawe, że rodząca nie miała nic przeciwko. W najbliższych dniach urodzę naszego Młodego, ale Stary dostał zakaz fotografowania mnie na gorącym uczynku - syna niech pstryka do woli. Babka jednak nie wygląda najpiękniej podczas porodu, a ja wolę nie mieć takich pamiątek. Jeszcze by mi się następnych dzieci odechciało, i co? ;) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to przekroczyliśmy kolejne tabu&#8230; Rozumiem podekscytowanie tatusia, ale ciekawe, że rodząca nie miała nic przeciwko. W najbliższych dniach urodzę naszego Młodego, ale Stary dostał zakaz fotografowania mnie na gorącym uczynku &#8211; syna niech pstryka do woli. Babka jednak nie wygląda najpiękniej podczas porodu, a ja wolę nie mieć takich pamiątek. Jeszcze by mi się następnych dzieci odechciało, i co? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Felsztukier</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-52</link>
		<dc:creator>Łukasz Felsztukier</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 08:54:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-52</guid>
		<description>Andrzej, ale z drugiej strony dzielisz się fotkami dzieci ze swoimi znajomymi bo chcesz się podzielić radością z narodzin. To jest stały element naszej kultury że wsp&#243;lnie żegnamy tych, co odchodzą, ale też wsp&#243;lnie cieszymy się z narodzin.  
Mikroblogi skupiają wok&#243;ł Ciebie r&#243;wnież społeczność znajomych, i ułatwiają poinforomowanie wszystkich za pomocą jednej wiadomości (w przeciwieństwie do rozsyłania masowych sms&#243;w do kilkudziesięciu os&#243;b). Więc z tego względu jest to wygodne.  
Pytanie tylko tak jak piszesz czy jest sens dzielić się tymi informacjami z kompletnie postronnymi osobami...  </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Andrzej, ale z drugiej strony dzielisz się fotkami dzieci ze swoimi znajomymi bo chcesz się podzielić radością z narodzin. To jest stały element naszej kultury że wsp&oacute;lnie żegnamy tych, co odchodzą, ale też wsp&oacute;lnie cieszymy się z narodzin.<br />
Mikroblogi skupiają wok&oacute;ł Ciebie r&oacute;wnież społeczność znajomych, i ułatwiają poinforomowanie wszystkich za pomocą jednej wiadomości (w przeciwieństwie do rozsyłania masowych sms&oacute;w do kilkudziesięciu os&oacute;b). Więc z tego względu jest to wygodne.<br />
Pytanie tylko tak jak piszesz czy jest sens dzielić się tymi informacjami z kompletnie postronnymi osobami&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej Kwedo</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-50</link>
		<dc:creator>Andrzej Kwedo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 23:56:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-50</guid>
		<description>We mnie temat budzi wiele wątpliwości. Wydaje mi się, że sporo tracimy dzieląc się częscią&#160;swojej prywatności z anonimowym właściwie odbiorcą. Wielokrotnie zastanawiała mnie kwestia pokazywania pociechy na blogach, serwisach społecznościowych czy teraz mikroblogach. Może nie budzi to we mnie uczucia odrazy jak opuszczanie dziecka przed paparazzi z balkonu ale z pewnością jakiejś minimalnej chociaż niepoprawności. Jest to jakby nie patrzeć&#160;mały człowiek, kt&#243;ry ma prawo do swojej prywatności - a pamiętajmy, że historię z internetu ciężko wymazać&#160;:-). 
 
Z drugiej strony otrzymujemy fantastyczne narzędzie edukacji społecznej. Podgląd na wydarzenia na bieżąco, relację emocjonalną - wszystko surowe, na żywo - rewelacja!  
 
Jak wspomniałem - sporo wątpliwości. Ja swojemu dziecku oszczędzę relacji - zostawiam coś na opowieści rodzinne czy przeżycia wewnętrzne. Bardzo mi się to podoba w krajach, gdzie ludzie żyją w biedzie technologicznej ale jakby bogatsi wewnętrznie - duchowo :) 
 
  </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>We mnie temat budzi wiele wątpliwości. Wydaje mi się, że sporo tracimy dzieląc się częscią&nbsp;swojej prywatności z anonimowym właściwie odbiorcą. Wielokrotnie zastanawiała mnie kwestia pokazywania pociechy na blogach, serwisach społecznościowych czy teraz mikroblogach. Może nie budzi to we mnie uczucia odrazy jak opuszczanie dziecka przed paparazzi z balkonu ale z pewnością jakiejś minimalnej chociaż niepoprawności. Jest to jakby nie patrzeć&nbsp;mały człowiek, kt&oacute;ry ma prawo do swojej prywatności &#8211; a pamiętajmy, że historię z internetu ciężko wymazać&nbsp;:-). </p>
<p>Z drugiej strony otrzymujemy fantastyczne narzędzie edukacji społecznej. Podgląd na wydarzenia na bieżąco, relację emocjonalną &#8211; wszystko surowe, na żywo &#8211; rewelacja!  </p>
<p>Jak wspomniałem &#8211; sporo wątpliwości. Ja swojemu dziecku oszczędzę relacji &#8211; zostawiam coś na opowieści rodzinne czy przeżycia wewnętrzne. Bardzo mi się to podoba w krajach, gdzie ludzie żyją w biedzie technologicznej ale jakby bogatsi wewnętrznie &#8211; duchowo :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: elcukro</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-49</link>
		<dc:creator>elcukro</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 13:02:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-49</guid>
		<description>Myślałem o tym chwilę. Dodam że planuję uczestniczyć przy porodzie. I nie chcę wtedy pałętać się po porod&#243;wce z aparatem cykając fotki  - wpieranie żony w tym momencie jest na tyle absorbujące, że człowiek nie mysli o niczym innym bo czuje się jak na planie horroru klasy B :P 
Chętnie natomiast prześlę MMS-a z sali poporodowej, jak maluszek będzie już ładnie opatulony i rumiany. 
W takich sprawach warto uwzględnić nie tylko swoje odczucia, ale odczucia matki, a także odczucia innych (z premedytacją wymieniam je na ostatnim miejscu w tym wypadku). </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślałem o tym chwilę. Dodam że planuję uczestniczyć przy porodzie. I nie chcę wtedy pałętać się po porod&oacute;wce z aparatem cykając fotki  &#8211; wpieranie żony w tym momencie jest na tyle absorbujące, że człowiek nie mysli o niczym innym bo czuje się jak na planie horroru klasy B :P<br />
Chętnie natomiast prześlę MMS-a z sali poporodowej, jak maluszek będzie już ładnie opatulony i rumiany.<br />
W takich sprawach warto uwzględnić nie tylko swoje odczucia, ale odczucia matki, a także odczucia innych (z premedytacją wymieniam je na ostatnim miejscu w tym wypadku).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-48</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 12:33:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-48</guid>
		<description>Może nie niesmaczne czy pikantne, ale faktycznie, ekshibicjonizm maksymalny. 
Zdjęcia bardzo osobiste, intymne wręcz, ale skoro można pokazywać cycki (i nie tylko), to właściwie czemu nie to ;) Choć jakaś granica na pewno przekroczona. Następny krok to fotorelacja z wydarzenia 9 miesięcy przed? ;) 
 
Mi to już (mam nadzieję, dw&#243;jka już gotowa i starczy ;)) nie grozi, ale myślę że jeśli bym się w og&#243;le odważył na takie publiczne powiadamianie,  to tylko tekstowo - zresztą już była taka relacja na blipie: &lt;a href=&quot;http://blip.pl/tags/porodonline&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://blip.pl/tags/porodonline&lt;/a&gt; 
 
 </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może nie niesmaczne czy pikantne, ale faktycznie, ekshibicjonizm maksymalny.<br />
Zdjęcia bardzo osobiste, intymne wręcz, ale skoro można pokazywać cycki (i nie tylko), to właściwie czemu nie to ;) Choć jakaś granica na pewno przekroczona. Następny krok to fotorelacja z wydarzenia 9 miesięcy przed? ;) </p>
<p>Mi to już (mam nadzieję, dw&oacute;jka już gotowa i starczy ;)) nie grozi, ale myślę że jeśli bym się w og&oacute;le odważył na takie publiczne powiadamianie,  to tylko tekstowo &#8211; zresztą już była taka relacja na blipie: <a href="http://blip.pl/tags/porodonline"  target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/blip.pl/tags/porodonline?referer=');">http://blip.pl/tags/porodonline</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: paweloko</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-47</link>
		<dc:creator>paweloko</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 12:24:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-47</guid>
		<description>dla mnie zgrabna jest relacja ^mackozer.a z przygotowań, porodu i dalszego życia olafa ciekawe jak będzie wytrwały z tatusiowy.pl :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dla mnie zgrabna jest relacja ^mackozer.a z przygotowań, porodu i dalszego życia olafa ciekawe jak będzie wytrwały z tatusiowy.pl :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Szymczak</title>
		<link>http://adblix.pl/blog/index.php/2009/11/18/porody-w-mikroblogach/comment-page-1/#comment-46</link>
		<dc:creator>Piotr Szymczak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 12:16:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adblix.pl/blog/?p=474#comment-46</guid>
		<description>Dla mnie trochę takie na siłę, rozumiem pochwalić się fotką dziecka, ale zbliżenia na dziecko, na brodawki karmiącej matki to może nie tyle przegięcie (bo w necie można znaleźć bardziej odważne foty) co powoduje jakiś niesmak. 
Po co dziecku Blip, nim dorośnie i zacznie czytać po Blipie może nie być śladu, rozumiałbym jeszcze blog, jako rodzaj hostingu dla zdjęć, film&#243;w z czas&#243;w gdy mała dorastała. I to może być super pamiątką, uwiecznione na jakimś hostingu fotki czy filmy.  
 
Tato Amelki r&#243;wnie dobrze zakładając Blipa, m&#243;gł jej założyć konto na NK i zapisać do szk&#243;ł do kt&#243;rych będzie chodziła. Trochę tego nie kumam, ale c&#243;ż świat nie od dziś mnie zaskakuje :) </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie trochę takie na siłę, rozumiem pochwalić się fotką dziecka, ale zbliżenia na dziecko, na brodawki karmiącej matki to może nie tyle przegięcie (bo w necie można znaleźć bardziej odważne foty) co powoduje jakiś niesmak.<br />
Po co dziecku Blip, nim dorośnie i zacznie czytać po Blipie może nie być śladu, rozumiałbym jeszcze blog, jako rodzaj hostingu dla zdjęć, film&oacute;w z czas&oacute;w gdy mała dorastała. I to może być super pamiątką, uwiecznione na jakimś hostingu fotki czy filmy.  </p>
<p>Tato Amelki r&oacute;wnie dobrze zakładając Blipa, m&oacute;gł jej założyć konto na NK i zapisać do szk&oacute;ł do kt&oacute;rych będzie chodziła. Trochę tego nie kumam, ale c&oacute;ż świat nie od dziś mnie zaskakuje :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
